06 sierpień 2013r.
Poranek przywitamy smutną wiadomością … nasza była podopieczna, kruszynka Lucynka odeszła za Tęczowy Most …
W drobnym ciałku Lucy zagnieździł się złosliwy rak jelit …
Bardzo dziękujemy Pani Bernadecie i jej córce Oldze, że nie bały się zaadoptować ślepej Lucynki i przynajmniej przez klika ostatnich miesięcy swojego życia była “czyjaś” i była bardzo kochana …
A o Tobie Lucynko nigdy nie zapomnimy, bo byłaś wyjątkową koteczką i wiedział to każdy kto miał to szczęście, żeby Cię poznać …
