ludwik02
22 listopad 2012r.

Kot Ludwik przeszedł niesamowitą metamorfozę pod skrzydłami tymczasowych opiekunów. Kot, który przez kilka miesięcy siedział w kącie z jedynym pragnieniem, żeby nikt go nie zauważył, zaczął nawiązywać kontakt z człowiekiem. Pozwala się głaskać, czasami nawet samemu zdarzy mu się o to poprosić. Dużą przyjemność sprawia mu czesanie.

Znowu tchnięto w jego ciałko chęć do życia, nie wspominając już, że również jego ciałko zaczęło zdecydowanie lepiej wyglądać. Zrobił się okrąglejszy, a jego sierść nabrała blasku.

No i cóż wzruszył swoich tymczasowych opiekunów tak, postawili veto, że absolutnie już go nie oddadzą. Ludwik doczekał się swojego domu.

Dziękujemy Malinie i jej rodzinie za opiekę nad Ludwigiem i pokazanie mu, że człowiekowi czasami można zaufać.

>>Więcej o LUDWIGU
Wróć do góry