20 wrzesień 2012r.
Ludwik pojechał dzisiaj do domu tymczasowego.
Trzymajcie kciuki, żeby po pierwsze zaaklimatyzował się z kotami rezydentami, a po drugie, żeby mu wróciła chęć do życia.
No i szukamy dla niego domu na stałe.

Ludwik pojechał dzisiaj do domu tymczasowego.
Trzymajcie kciuki, żeby po pierwsze zaaklimatyzował się z kotami rezydentami, a po drugie, żeby mu wróciła chęć do życia.
No i szukamy dla niego domu na stałe.