Przemiana Magnolki – czyli jak ważny jest dom tymczasowy!
Jeszcze trochę ponad miesiąc temu była przestraszoną, rzadko widzianą w kociarni czarno-białą kuleczką. Chowała się w każdy kąt, nie dawała się dotknąć, złapać.W domu tymczasowym Magnolia rozkwita
🙂 Nie boi się już człowieka, a wręcz odpoczywa z nim na jednej kanapie. Przy karmieniu śmiało można ją już pogłaskać, podrapać przy ogonku. Wciąż potrzebuje dużo zrozumienia, cierpliwości, a przede wszystkim stałego domu. Jest cudowną koteczką – filigranową, bardzo skorą do zabawy, słodko “ćwierkającą” na widok człowieka, gdy nadchodzi pora posiłku.
Szukamy kogoś, kto pokocha ją taką jaką jest.
A, że ma tylko trzy paluszki, a z jednego opuszka wyrastają jej dwa pazurki jedynie dodaje jej uroku.♥ Jest oryginalna! Sami zobaczcie.
Dowiedz się więcej o Magnolii >>
