
Świat małego Makalu zawalił się z dnia na dzień, gdy zmarł jego opiekun, a on stracił tym samym dach nad głową i prosto z domowych pieleszy trafił do schroniskowego boksu…
Ta drastyczna zmiana bardzo mocno na niego wpłynęła – Makalu stracił poczucie bezpieczeństwa, poczuł się samotny i porzucony, zupełnie nie rozumiał tego, co się wokół niego dzieje. Pragnął być blisko człowieka i bardzo zabiegał o odrobinę uwagi.
W odnalezieniu się w nowej rzeczywistości bardzo pomagają mu spacery do lasu, podczas których odżywa, nabiera wigoru i radośniej spogląda na świat. Pokazuje wtedy, że jest odważnym i zainteresowanym światem psem, mającym mnóstwo swoich spraw, do których podchodzi z wielkim entuzjazmem. Ochoczo sprawdza leśne zakamarki i widać po nim, że sprawia mu to wiele radości.
Makalu bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nigdzie się nie wyrywa, nigdy też nie zapomina, że na drugim jej końcu ma człowieka, któremu zawsze chętnie poświęci trochę swojej uwagi. Spacery z nim to czysta przyjemność, można się w ich trakcie wyciszyć i zrelaksować, zwłaszcza podczas postojów, które Makalu wykorzystuje na załatwienie sobie kilku dodatkowych głasków.
Chcielibyśmy, żeby ten sympatyczny maluch możliwie najszybciej opuścił schronisko i zamieszkał u boku ludzi w domu, chociażby tymczasowym. Najlepiej będzie się czuł w okolicy cichej i spokojnej, wolnej od zgiełku i hałasów dużego miasta, blisko naturalnych terenów zielonych, z których będzie mógł korzystać podczas codziennych spacerów.
Makalu jest małym pieskiem, waży 8,5 kilograma, ma około 3 lat.
Kontakt w sprawie adopcji: 501 173 726