15 luty 2013r.
Diego ma około 4/5 miesięcy.
Został przywieziony do kliniki przez straż gminnną w bardzo złym stanie, miał rozerwane powłoki brzuszne i połamaną miednicę.
Jest już po operacji, miednica się zrasta, na razie mało się porusza co jest zrozumiałe, nie obciąża tyłu, ale prawdopodobnie nie będzie w przysłości odczuawć za bardzo skutków tego wypadku pod względem własnej mobilności.
Jest przekochany, mruczy przy pierwszym dotknięciu, nie do końca wie co ze soba zrobić przy ludziach, ale mruczy i widać, że lubi być miziany, więc będzie napewno sympatycznym kocurkiem… przy okazji został wykastrowany.
