07 luty 2012r.
Kotek Maniuś przegrał 6 dniową walkę z chorobą.
Bardzo nam przykro, że nie udało się uratować tego cudownego, mruczącego kociego życia. Był najukochańszym, najgrzeczniejszym kotem jakiego kiedykolwiek leczyliśmy. Nie zasłużył na takie marne życie, tyle chorób i szybką śmierć.
Agatko, dziękujemy, że ostatnią noc spędził z Wami… mamy nadzieję, że wiedział, że nie jest sam.
Śpij spokojnie biedny koteczku, już nie cierpisz [‘]
