06 luty 2013r.
Mary doczekała się w końcu i została zabrana z działek.
Mary jest przeuroczą ok. 1,5 roczną koteczką.
Na początku wystraszona i z dystansem do człowieka, ale powolutku się oswaja.
Pierwszego dnia chowała się w kątek lub pod szafę, jednak gdy zaczynało się ją głaskać mruczała i prężyła się. Sprawiała wrażenie, że musi mieć plan awaryjny lub bezpieczne schronienie, gdy próbowało się ją nakłonić do wyjścia płoszyła się.
Jednak po trzech dniach sama zaczyna wychodzić.
Zdecydowanie ośmiela ją obecność innych zwierząt. Zdążyła się przywitać całuskami z kotem i psem rezydentem.
Póki co jest odizolowana od innych zwierząt, ale strach przechodzi już w nudę, bo zaczyna wokalnie dawać znaki, ze chciałaby już się zaprzyjaźniać.
