02 czerwiec 2013r.
Kilka dni temu opiekunowie Maxa byli na trzeciej, ostatniej pooperacyjnej wizycie kontrolnej z Max’iem. Niestety po dokładnych badaniach, które były możliwe dopiero po zabiegu ( Pan doktor mógł obejrzeć wnętrze oka dopiero po usunięciu zaćmy ) okazało się, że Max’io ma znikome szanse na odzyskanie wzroku . Dobra wiadomość jest taka, że starania nie poszły na marne, gdyż dzięki waszej pomocy zapobiegliśmy wielu powikłań nie wyleczenia tej choroby i ciągłych pogarszających się stanów zapalnych. Według jego opiekunów jest jednak mała poprawa. Zauważyli ostatnio, że Max zaczął biegać za wronami i kotami, które próbują podejść do jego miski ( wcześniej tego nie robił ). Wspólnie z Maxem nie tracą nadziei, wszystko jest możliwe. Najważniejsze, że po zabiegu ma zdrowe, wygojone oczka i jest szczęśliwy.
