16 listopad 2012r.
„Messi to nasz prawdziwy Przyjaciel. Ze mną jest wspaniałym i wiernym towarzyszem moich wyjść balkonowych. Z małżonką natomiast nie strudzenie „przygotowuje” wszelkie posiłki. To prawdziwy kumpel w kuchni.
Syn to już osobna historia. Razem spędzają najwięcej czasu. Spacerują bawią się, grają na komputerze, odrabiają lekcje i zdarza się, że polegują wspólnie na łóżku. Zresztą Messi uwielbia miękkie posłania i z nami również zdarzy mu się poleżeć przed TV.
Nasz zwierzak odbył też z nami trochę podróży. Dwie krótkie kamperem i jedną dłuższą samochodem osobowym. Podróż znosi dzielnie pod warunkiem, że udostępni mu się widok tak aby wiedział co się wokół dzieje. Przy dłuższej podróży po prostu śpi. No ale kogo nie nużą dłuższe podróże.
Na spotkaniu kamperowym poznał swoją koleżankę Kamę. Suczkę rasy Amstaf o łagodnym i przyjacielskim usposobieniu, z którą przewariował dwa dni.
Jesteśmy baaaardzo zadowoleni z psa i nie wyobrażamy już sobie życia bez Niego. To członek naszej rodziny.”
