mikki16
22 lipiec 2013r.

Mikki przebywa nadal w hotelu dla zwierząt. Z dnia na dzień robi postępy. Na spacerach zachowuje się jeszcze jak przysłowiowy pies zerwany z łańcucha – wszystko chce obwąchać, wszędzie być, wszystko go interesuje, ale nie ma w tym nic dziwnego.
Ogólnie nie wykazuje żadnej agresji na spacerach, podporządkowuje się do ustalonego kierunku marszu i ogólnie jest bardzo dobrze. Wiadomo, że ciągnie na smyczy, ale też z umiarem – nie wiesza się na niej za wszelką cenę. Nie ma problemu z powrotem do boksu. Przechodząc korytarzem wzdłuż szczekających psów nie reaguje agresją – ignoruje je. Do jednego boksu próbuje podejść, ale nie wiadomo w jakim celu bo choć psy tam ujadają na niego to on zawsze cichy i wystarczy się nie zatrzymywać, a sobie odpuszcza i idziemy dalej.
Jest mistrzem łapania jedzenia w locie.

>>Więcej o MIKKIM
Wróć do góry