23 maj 2013r.
Raba to kotka wyłapana na jednym z poznańskich podwórek do zabiegu sterylizacji.
Nie wiadomo skąd się tam wzięła, pewnego dnia po prostu się pojawiła.
Podczas rekonwalescencji okazało się, że ma zapędy na kotkę domową, w związku z tym postanowiliśmy szukać dla niej domu.
Świetnie dogaduje się z kotami i nawet psami. Obserwuje je i naśladuje ich zachowania.
Pewnego dnia została przyłapana na tym jak odbywa sobie drzemkę ze swoją tymczaową opiekunką leżac na plecach niczego nieświadomej opiekunki. A to dlatego, ze dzień wcześniej zaobserwowała, że kotka rezydentka tak robi.
Bardzo chciałaby być przytulana i łasi się do psów, kotów, ale jeszcze trochę się boi czułości od człowieka. Pozwala na kizianie podczas wydawania posiłków, wtedy łasi się i mruczy jak szalona. Kiedy indziej jednak podczas prób pogłaskania zrywa się i odskakuje, czasami jednak się zapomina i pozwala głaskać i mruczy, po czym nagle przypomni sobie, że przecież to człowiek ją głaszcze i powinna dać nogę. Coraz częściej jednak pozwala na pieszczoty, które ewidentnie sprawiają jej szaloną przyjemność.
Raba ma około 9 miesięcy.
