26.07.2011r.

Do jednego z podpoznańskich przytulisk trafił dog niemiecki. Jedna z wolontariuszek akurat była w przytulisku, żeby wyprowadzić innego psa na spacer. Na widok tego nieszczęsnego, schorowanego psa, natychmiast uruchomił się łańcuszek połączeń telefonicznych i tego samego dnia pies pojechał do lecznicy. MR BIG, bo takie otrzymał imię, nie potrafił ustać na własnych nogach, o chodzeniu nie wspominając. Pies, oprócz tego, że bardzo chudy, nie kontrolował kończyn, zwłaszcza tylnych. Wyglądał tak, jakby „uczył się jeździć na łyżwach”.Zdjęcia ujawniły zaawansowaną spondylozę, więc chłopak ma jakieś 6-7 lat.Ma zaburzenia neurologiczne, zaburzenia ruchu, innochód. Dostał leki wspomagające układ nerwowy i inne.W międzyczasie miał też skręt żołądka.Jeśli leczenie nie przyniesie efektu trzeba rozważyć konsultację u neurologa i zrobić tomografię odcinka szyjnego kręgosłupa lub chociaż cyfrowy rtg.

>>Więcej o MR.BIG

Wróć do góry