01 luty 2012r.

Malutka Muszka to sunia wyciągnięta w ostre mrozy z jednego z pod poznańskich przytulisk. Nie wiadomo czy by przeżyła, trzęsła się, była bardzo smutna, nie mogła się odnaleźć. Okazała się typowym kanapowcem.

Po zawiezieniu do domu tymczasowego najpierw udawała, że jej nie ma, delektowała się ciepłem i nie chciała nikomu zawadzać. Potem jak już się otworzyła okazała się przesympatyczna, spokojna, grzeczna i bezproblemowa. To małe cudeńko, które potrzebuje po prostu trochę spokoju żeby zaufać znowu ludziom, którzy tak bardzo ja zawiedli.

Sunia ma maksymalnie dwa lata, jest mniej więcej wielkości jamnika, towarzyska w stosunku do innych psów ale nie lubi nachalności, jest bardzo spokojna.

Koty w ogóle jej nie interesują.

Jest grzeczna zarówno w domu- nie brudzi, nie niszczy, jak i na spacerkach.

>>Więcej o MUSZCE

Wróć do góry