14 wrzesień 2011r.

Nestor trafił do jednego z podpoznańskich przytulisk w strasznym stanie psychicznym i nienajlepszym fizycznym.

Psiak nie wychodził z budy przez pierwszy miesiac, panicznie bał się ludzi, a gdy w końcu osmielił się i wyszedł, okazało się, że jego jądra zwisają do ziemi.Psiak miał też bardzo długie pazury, którymi stukał przy chodzeniu. Nestor w przytulisku przeszedl zabieg kastracji, obcięto mu pazurki i wyrwano kilka zębów.

Jest niezwykle delikatnym, łagodnym, mało wymagającym, przerażonym psem. Daje przy sobie robić wszystko, można go podnosić, przenosić, a właściwie nie ma innego wyjścia bo psiak się wszystkiego boi, a na strach reaguje bezruchem.

Dziadzio ma około 10-12 lat, nie ma wielu potrzeb, bardzo cieszy go ludzki dotyk, głaskanie. Nie potrzebuje dużo ruchu, tylko ciepłego kąta, bo w przytulisku może nie przeżyć zimy.

>>Więcej o NESTORZE

Wróć do góry