16 marzec 2012r.

Kortez był dzisiaj u weterynarza, celem zbadania jego wzroku.

Niestety, potwierdziły się nasze obawy, że Kortez nie widzi i niestety nie będzie widział.

Na jednym oku ma zaćmę, już nieoperacyjną, a w drugim oku odkleiła mu się siatkówka do połowy, możlwe, że na skutek jakiegoś wypadku. Tak czy inaczej już za późno na operacje. Na oko z zaćmą nie widzi nic, na to, które ma odklejoną siatkówkę, może widzieć  jedynie jakieś cienie.

Oprócz tego stwierdzono u Korteza zapalenie pomiędzy poduszkami w tylnich łapkach.

>>Więcej o KORTEZIE

Wróć do góry