milus01
14 wrzesień 2012r.

Do jednego z podpoznańskich przytulisk straż gminna przywiozła Milusia.

Psiak jest starszy, „łańcuchowy”, i póki co niedotykalski. Kiedy trafił do przytuliska był w kiepskim stanie.

W trakcie kiedy był jeszcze na kwarantannie zaleczyliśmy chorobę skóry.

Cztery dni temu zawieźliśmy pieska do lecznicy, żeby tam na miejscu lekarze zajeli się jego pozostałymi dolegliwościami.

Milusiowi wyciekała z ucha ropa i okazało się, że ma stary, gigantyczny ropień i musi mieć to ucho amputowane.

Przy okazji narkozy psiak został wykastrowany  i zoperowano mu również wilcze podwójne pazury, od których miał już  rany na nogach.

Miluś nadal przebywa w lecznicy.

>>Więcej o MILUSIU
Wróć do góry