10 maj 2012r.
Pako już miesiąc przebywa w domu tymczasowym i jego opiekunka miała okazję go całkiem nieźle poznać.
Jest dobrze wychowany, chociaż to raczej nieoszlifowany diament. Bardzo pojętny, szybko się uczy.
W domu zachowuje się bardzo poprawnie, jest wyciszony i spokojny, wydaje się stworzony do życia w wieżowcu, a jego kompaktowy rozmiar powoduje, że zmieści się nawet w najmniejszym mieszkanku i będzie absolutnie szczęśliwy. Pako w głębi duszy marzy o domu z ogrodem, ponieważ ma mnóstwo energii i najszczęśliwszy jest w stałym ruchu.
W jego wielkich, okrągłych oczkach można wyczytać ogromną miłość do świata i ludzi. Lubi pogodną atmosferę – gdy ludzie w jego mniemaniu zachowują się wobec siebie niewłaściwie (podnoszenie rąk, głosu, nawet żartobliwe popychanie), Pako zawsze ich rozdziela, powarkując i skamląc. Inne psy traktuje przyjaźnie, ale czasem nie dogaduje się z nimi. Jeśli kogoś lubi, przytula się, a nawet pakuje się na kolana, bo jest wielkim pieszczochem – z chęcią zajmuje się jednak sam sobą i nie wymaga stałej uwagi.
Lubi też aportować piłeczkę tenisową i bawić się w berka, chętnie ogląda też grę w piłkę (i chyba chętnie by się przyłączył). Najbardziej odpowiadałaby mu aktywna rodzina (Pako chętnie zaprzyjaźni się też z dziećmi), która zapewniłaby mu niezbędne ćwiczenia posłuszeństwa i fizyczne. Osoby starsze mogą nie poradzić sobie z jego energią na spacerach, ponieważ jest dość silny i czasem wykonuje gwałtowne manewry.
Nie atakuje rowerzystów, samochodów i wózków dziecięcych, jest przyzwyczajony do domowego życia i jazdy windą.
Na spacerach lubi oglądać z bliska jeże.
