09 lipiec 2013r.
” Minęły już dwa tygodnie, odkąd Pako do nas trafił i chyba czuje się coraz lepiej. Regularnie chodzimy z nim na długie spacery, sporo też biega po ogródku. Na przełomie czerwca i lipca wyjechaliśmy na kilka dni nad jezioro, gdzie Pako również zachowywał się wzorowo i mógł się wyhasać (oczywiście na długiej na 15 metrów smyczy). Załączam zdjęcie z pierwszych wakacji Pako.”
