27 czerwiec 2013r.
Perełka – wybrała już sobie swojego człowieka – opiekunkę Anię. Jej ufa, wchodzi na kolana, liże po twarzy, przychodzi na zawołanie, je z ręki, wspina się na nią itD. Ogólnie Perełka jest dużo bardziej spokojna i mniej podejrzliwa niż była. Jest bardziej przewidywalna, w sytuacjach stresowych nie reaguje agresją, ale woli odejść na bok i to już nie w takim strachu jak wcześniej, tylko spokojnie odchodzi na bok chcąc powiedzieć „za szybko bym ci zaufała, utrzymajmy dystans, a będzie dobrze”.
Jakiś czas temu po zakropieniu na pchły, obraziła się na cały świat, ale bodajże następnego dnia jej przeszło, a ostatnio okazało się, że nie lubi czesania. Na szczęście wygląda dobrze i bez niego, ale nie wiadomo czy jest przed czy po linieniu.
