04 lipiec 2012r.
Na jeden z plac ów budowy przybłąkała się młoda suczka.
Musiała długo wędrować, bo kiedy trafiła na budowę słaniała się z nóg, była skrajnie wycieńczona. Najprawdopodobniej zabrakło dla niej miejsca podczas wakacji. Pracownicy ochrony budowy zajęli się nią nakarmili i napoili. Teraz nie odstępuje budki strózów na krok.
Tequila, bo tak została nazwana przez pracowników ochrony, ma ok. 8-9 miesięcy, wygląda trochę jak mieszanka leobengera.
Jest raczej z tych większych piesków, ale nie wykorzystuje swojej wielkości więc może się nią zająć nawet osoba o przeciętnej sile.
Psinka jest bardzo łagodna, ale jeszcze nieco lękliwa, mimo to nie szczeka. Jest przyjazna, nie wykazuje najmniejszych objaw agresji, ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do innych zwierząt.
Ma piękne białe zęby. Niestety lekko kuleje.
Bardzo lubi być głaskana. Potrzebuje pilnie domu i człowieka, a odpłaci sercem i przywiązaniem.
