Błagamy o dom tymczasowy. Odi ma ok. 4 lata. Jego pyszczek mówi, że ma w sobie coś z Shar Pei, o czym też świadczy jego niebieski język. Odi jest większym pieskiem, obecnie waży zaledwie 16 kg, ale powinien więcej. Jest przyjazny, łagodny i otwarty.

Niestety nikt się nie zgłosił na dom tymczasowy, a czas się kończy… Piesek jest chwilowo zabezpieczony, ale musimy go zabrać.
Odi to psiak, który mimo tego co przeszedł, nadal garnie się do ludzi. Jest bardzo wychudzony, niedożywiony. Patrzy na ludzi z tak ogromną nadzieją, jakby wreszcie chciał uwierzyć, że nikt go już nie skrzywdzi. I teraz, kiedy w końcu mamy szansę mu pomóc… nie mamy gdzie go zabrać.
On nie może wrócić na ulicę! To dla niego wyrok. A my stoimy pod ścianą – wszystkie miejsca są zajęte przez inne potrzebujące zwierzęta.
Błagamy – potrzebujemy domu tymczasowego NA JUŻ!. Chociaż na chwilę. Chociaż na okres, w którym postawimy go na łapy i damy mu siłę na nowe życie. Odi odwdzięczy się całym swoim sercem – jest delikatny, spokojny, ufny mimo wszystkiego, co przeszedł.
Zapewniamy pełne wsparcie fundacji – weterynarza, karmę, transport.
Nie zostawiajmy go z niczym. Nie pozwólmy mu wrócić tam, gdzie czeka go tylko głód i strach.

Jeśli możesz pomóc – napisz do nas! Udostępnij, powiedz znajomym – to naprawdę może uratować życie.

Wróć do góry