romik40
06 czerwiec 2014r.

” No i stało się, w zeszłą sobotę zamieszkałem w swoim nowym domku. Trochę było z tym zamieszania, ale przyjechali po mnie i przeprowadziłem się do Bydgoszczy. W dzień mojego wyjazdu odwiedziło mnie sporo ludzi, z moimi opiekunami zastępczymi zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcia, pożegnałem się z wszystkimi dzieciakami z podwórka i jak tylko otworzyły się drzwi samochodu bez zastanowienia wskoczyłem do środka, mimo, ze mówili mi , żebym chwilę jeszcze poczekał na zewnątrz, bo w środku było gorrrąco. Ja już nie chciałem ryzykować i stwierdziłem, że poczekam na resztę w samochodzie.
Przyjechała po mnie Tia, moja nowa koleżanka, żeby mi raźniej było w podróży.
Kiedy dojechaliśmy przywitali mnie moi nowi opiekunowie, byli bardzo mili i o dziwo od razu im się spodobałem. Wyobraźcie sobie, ja i moie ciałko na krtkich nóżkach.
Od razu się zaaklimatyzowałem na miejscu, bardzo mi się spodobało. Trzymajcie za mnie nadal kciuki.”

>>Więcej o ROMIKU
Wróć do góry