Pisałyśmy już o piesku w zeszłym roku, został zabrany z łańcucha z gospodarstwa w Zalasewie.
Pies przebywa w domu tymczasowym, ale zegar tyka. W każdej chwili, co zostało nam lojalnie zakomunikowane na samym początku, będzie musiał opuścić tymczas (opiekun jest studentem z chwilą zorganizowania praktyk poza Polską – a stara się o takie praktyki, Rudy będzie musiał niestety poszukać innego lokum).
Odpięty ze standardowego łańcucha, przebywając w domu tymczasowym od listopada, Rudy dał się poznać jako całkowite zaprzeczenie psa łańcuchowego, otóż:
Primo – bardzo źle znosi zimno, w przypadku Rudego odpadają jakiekolwiek opcje przebywania w kojcu itd., to pies ciepłolubny!
Secundo – Rudemu zdarzyło się zsikać jedynie pierwszego dnia pobytu w nowym domu, prosto z podwórka trafił na pokoje – pod kątem załatwiania się, Rudy zachowuje się jak pies domowy, od małego uczony co to znaczy pora na siusiu i na kupę
Tertio – Rudy w ciągu trzech dni pobytu w domu tymczasowym ogarnął temat wchodzenia i schodzenia po schodach. Przypomnijmy, że pierwszego dnia Rudy na widok pierwszego stopnia schodów prawie konał z przerażenia, wprawiając nas w jeszcze większe przerażenie i widmo utraty jedynego i fantastycznego tymczasu (mieszkanie na IV piętrze). W ciągu trzech dni Rudy nie tylko przemógł strach, ale nabrał zaufania do czasowego opiekuna, który cierpliwie wykonał lekcję przekonania psa, że schody nie oznaczają “zagłady”.
Po czwarte – według opiekuna czasowego Rudy bardzo ładnie reaguje na psy.
Po piąte Rudy to typ przytulanki, wtulanki jak kto woli, po prostu najlepiej czuje się wtulony w ramionach opiekuna.
Po szóste, według czasowego opiekuna Rudy jest wyjątkowo bystrym psem, doskonale wyczuwa momenty wykorzystując swój powab, czym ujął niejedną przedstawicielkę płci pięknej.
Po siódme, wykąpany, wyczesany i zrelaksowany, Rudy coraz bardziej zaczyna przypominać psa w typie rasy, nie wiemy jeszcze jakiej jakiej, ale z pewnością pięknie komponuje się w oprawie zimowych szali co prezentują załączone zdjęcia.♥
