29 kwietnia 2023 r.

ŚPIJ ANIOŁKU…

Parę dni po naszym kiermaszu książkowym otrzymaliśmy dramatyczny telefon od domu tymczasowego naszej małej podopiecznej kotki Canucii: 23 kwietnia dom tymczasowy pojechał na sygnale do kliniki weterynaryjnej 24h, bo słabła w oczach, nie jadła, nie piła, wymiotowała. Dostała leki ratujące życie- niestety zmarła kilka godzin później…

Wiedzieliśmy, że miała nieprawidłowo zbudowane i źle działające nerki, nadciśnienie, były też problemy z anemią, zdecydowanie za dużo dolegliwości jak na jednego małego kotka… Weterynarze nie dawali jej szans na długie życie, ale nikt się nie spodziewał, że będzie aż tak krótkie.

Jest nam bardzo ciężko, bo niedawno pożegnaliśmy Solę. W tym samym czasie przykre wieści przyszły od opiekunów naszych byłych podopiecznych – zmarła po wielu latach od adopcji MaryJane i adoptowany zaledwie rok temu Rosko.

Pękło nam serce wielokrotnie…

Niech ta czarna seria się skończy.

 

Wróć do góry