
Pożegnaliśmy Ciastka, który ostatnie dwa lata spędził w cudownym domu tymczasowym. Był to dla nas wszystkich bardzo trudny moment…
Świat nie był dla niego miejscem przyjaznym, a życie wystawiło go na bardzo ciężkie próby. Nasz bohater miał ogromnego pecha i w bardzo młodym wieku trafił do pierwszego schroniska, w którym przesiedział ponad 5 lat, a następnie w wyniku interwencji został przeniesiony do innego, gdzie spędził kolejny rok.
Jednak gdy los się do niego uśmiechnął, Ciastek korzystał z tego, jak tylko mógł. Cieszył się najdrobniejszymi przyjemnościami i nadrabiał stracone w schroniskach lata. Niestety, pewnego dnia starość zaczęła go doganiać i dokładać mu różnych dolegliwości. Ciastek walczył dzielnie i długo, przyszedł jednak czas na pożegnanie…
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy wspierali Ciastka, a przede wszystkim Pani Ani i jej mężowi, za otoczenie Ciastka najlepszą opieką.