
Odszedł od nas Lenon… Nikt z nas nie wie ile miał dokładnie lat. Jedynym, co wiedzieliśmy na ten temat było to, że ponad 8 (!) z całego swojego życia spędził za kratami różnych schronisk, co udało nam się w końcu przerwać w maju ubiegłego roku. Lenon pojechał wówczas do domu tymczasowego, który we współpracy z nami stworzyła dla niego pani Magda z rodziną.
Pisaliśmy o nim tutaj: te kilka miesięcy nie było tylko walką o zdrowie i życie – Lenon bawił się niczym szczeniaczek w ogrodzie, pojechał na wakacje nad morze, mieszkał na co dzień w domu, spał na ciepłych i miękkich posłaniach – był kochany i szanowany. Przynajmniej w ostatnim okresie żył, a nie wegetował i zostanie zapamiętany przez tych, którym na nim bardzo zależało…
Z całego serca dziękujemy pani Magdzie i jej rodzinie za opiekę nad tym kochanym psem!