
Nisio trafił pod naszą opiekę po trudnych przejściach. Do schroniska, z którego go zabraliśmy do naszego domu tymczasowego, trafił po potrąceniu przez samochód. Jego stan był ciężki, Nisio z trudem uniknął najgorszego. Gdy dodatkowo podczas badań znaleziono w jego małym ciałku śrut, było dla nas jasne, że w przeszłości Nisio był również ofiarą sadysty.
Życie Nisia nabrało jaśniejszych barw w domu tymczasowym u Pani Ewy i jej rodziny, w którym w końcu otrzymał opiekę, troskę i miłość. Być może pierwszy raz w życiu został otoczony prawdziwym uczuciem i stał się pełnoprawnym członkiem rodziny. Niestety z czasem zaczęło dokuczać mu coraz więcej dolegliwości, lata zaniedbań zostawiły po sobie duży ślad… Nisio jednak nie zmienił się pod wpływem okrutnych wydarzeń jakie go spotkały, pozostał dobrym i pozytywnym psem, który walczył do ostatniej chwili.
Z całego serca dziękujemy Pani Ewie i jej rodzinie, za otoczenie Nisia najlepszą opieką, pokazanie mu co to znaczy być kochanym i ważnym. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że udało mu się godnie żyć, chociaż na starość.