Do mieszkanki Puszczykowa przybłąkał się duży kocur. Raz nakarmiony, został w jej ogródku i nigdzie się nie wybiera. Jest bardzo towarzyskim kotem, uwielbia ludzi, głaskanko, niestety ma jeden minus – nie toleruje wystraszonych rezydentów.
Opiekunka kota postanowiła zaprosić go do weterynarza, gdzie został wykastrowany, a wiek jego ustalono na ok 5 lat. Kocur jest bardzo duży, czego może nie oddają zdjęcia, lecz w porównaniu z rezydentami wygląda jak kot mutant ♥ Nie wiemy dlaczego kotek nie ma połowy ogona.
Jego opiekunka pisze:
“Będę bardzo szczęśliwa jeśli Prezes znajdzie nowy dom i będzie miał dobrze. Lubiłby ogród do spacerów i nadzorowania prac ogrodniczych oraz spokojną kanapę po fajrancie….
697 412 209.”
