
Prawa łapa złamana, w lewej łapie śrut…
Puma to wolno żyjący kot, którego od dłuższego czasu dokarmiała jedna dobra dusza. Codziennie przychodził na posiłek… aż pewnego dnia po prostu zniknął. Po tygodniu pojawił się poturbowany, wyraźnie wychudzony i z podwiniętą tylną łapką.
W klinice szybko wykonano RTG – diagnoza była druzgocąca:
– prawa tylna łapa – złamanie wymagające zespolenia blachą i śrubami,
– lewa łapa – wbity śrut, niezbędne operacyjne usunięcie.
Konieczna była pilna i bardzo kosztowna operacja, bez której Puma nie odzyskałby sprawności i nie mógłby normalnie chodzić.
Faktura za sam zabieg to ponad 6000 zł, a przed nami jeszcze:
– wizyty kontrolne,
– kolejne zdjęcia RTG,
– rehabilitacja i leczenie przeciwbólowe.
To ogromne obciążenie finansowe, ale nie mogliśmy przejść obojętnie. Dlatego bardzo prosimy o pomoc w ratowaniu łapek Pumy!
Ten dzielny kocur wciąż ma szansę na życie bez bólu, ale bez Was nie damy rady pokryć kosztów dalszego leczenia. Bardzo prosimy o wsparcie jego zbiórki! (link: https://zrzutka.pl/ypj5rg).