11 grudzień 2012r.
” Tao myślę zadomowił się już w naszym domu. Jest radosny, pogodny, chętny do zabawy i wraz z swoim Panem uwielbia śnieg, wspólne godziny spędzane na białym puchu wprawiają w radość ich obu. Mamy już swoje pierwsze rutyny, jak choćby poranne spacery i pobudki przed 6.00. Odważyłem nawet na pierwsze spacery bez linki i Tao wracał do nas.
Za nami pierwsza wizyta u weterynarza z powodu kłopotów z oczkami i brzuszkiem. efekt zapalenie spojówek i oczekujemy na dalsze wyniki badan co zresztą.
Generalnie wszystko w jak najlepszym porządku”
