Trzy tygodnie temu zwróciliśmy się do Was z apelem o pilną pomoc dla dwóch maleńkich kociąt. Zostały znalezione w worku na bioodpady zupełnie same, bez mamy…

Na szczęście los się do nich uśmiechnął. Zostały uratowane w ostatniej chwili, a potem pojawiła się dobra dusza, Marta, która przyjęła maluchy pod swój dach i karmiła je butelką. Dzięki niej dziś możemy z radością powiedzieć, że oboje rosną zdrowo, są pełni energii i ciekawości świata!

Poznajcie Pufcię i Pafcia – dwa maleńkie serduszka i idealną porcję słodyczy, jakiej wszyscy potrzebujemy w ten jesienny wieczór!

Wróć do góry