09 kwiecień 2013r.
Ralfik przebywa w domu tymczasowym i przeszedł zabieg kastracji.
Ralfik wczoraj był jeszcze osowiały, ale dziś już czuje się pewniej, znów merda ogonem i sam otwiera sobie drzwi. Po kastracji to pies marzenie- nie miota się, nie skacze, nie szarpie za smycz. Zaczął w końcu jeść dużo, mamy nadzieję, że uda się go troszkę podtuczyć, bo to straszna chudzina.