21 marzec 2012r.
Miły pies potrzebuje szybko domu, gdyż jego Pani – seniorka, bardzo chora, trafiła na stałe do szpitala.Reksio ma ok. 5 lat, wysokość w kłębie 45 cm, to mieszaniec Jagdteriera. Mieszkał w budzie, jadł suchą karmę, ale lubi (nawet bardziej) gotowaną kaszę z mięsem i warzywami. Jest zaszczepiony, odrobaczony. Pcheł i kleszczy nie ma – nosi specjalną obrożę i dostał krople przeciw insektom.
Rozpiera go energia, cały czas by tropił, prosi o dom z dobrze ogrodzonym ogrodem i dużo spacerów. Nie jest agresywny w stosunku do ludzi, raczej ufny, choć zdarza się, że nie przyjdzie na wezwanie (pomagają smakołyki, kucnięcie i wyciągnięcie ramion jak do małego dziecka). Skacze na ludzi w czasie zabawy – nie nadaje się dla osób starszych i małych dzieci. Nie może być cały dzień na łańcuchu, musi się wybiegać – wtedy jest naprawdę miłym psem.
Nigdy nie mieszkał w domu, więc zasady higieny domowej są mu obce. Pozostawiony sam w mieszkaniu mógłby coś zniszczyć z nudów – nigdy tego nie sprawdzaliśmy, więc to tylko przypuszczenia. Najlepiej czułby się na podwórku, gdzie mógłby się wybiegać, ale trzeba pamiętać o szczelnym ogrodzeniu, bo ten spryciarz wykorzysta każdą szparę. Jest nauczony chodzić na smyczy, choć na początku spaceru zawsze mocno ciągnie. Jest też przyzwyczajony do kagańca.
Z innymi psami jakoś się dogaduje, nasze suki traktował bardzo grzecznie. Kotom, które z nim mieszkały na podwórku, nigdy nie zrobił krzywdy.
Reksio ma też nową budę dostosowaną do mrozów i ze zdejmowanym dachem, co ułatwia sprzątanie – przywieziemy ją razem z psem.
Mail do dziewczyny, która się nim chwilowo zajmuje: ania.wawryszuk@gmail.com
