rudis23
27 luty 2013r.

Rudik w ostatnim czasie bardzo tył, przeszedł więc na karmę light, niestety zaczął też łysieć, wypada mu sierść w okolicach szyi, najdrobniejsze otarcie od obroży czy szelek zaczęło powodować łyse placki w danym miejscu. Ostatnio na spacerze w szelkach przetarł skórę do krwi.
Rudik przeszedł wszystkie możliwe badania, łącznie z badaniem moczu łapanego przez nas przez 3 dni z rzędu i okazało się, że cierpi na ZESPÓŁ CUSHINGA, czyli niedoczynność przysadki nadnerczy.
Jest lek skuteczny w tej chorobie, niestety niedostępny w Polsce, nazywa się Vetoryl i można go sprowadzić z Niemiec.
Niestety koszt jednego opakowania to 400zł, a Rudiś musi przyjmować zawartość dwóch opakowań miesięcznie, czyli za 800zł.
Jesteśmy załamani. Nikt nie chciał Rudika adoptować jako zdrowego psa, kto zaadoptuje tak kosztownego w leczeniu?
Nie wiemy też skąd sami weźmiemy 800zł co miesiąc, za takie pieniądze pies mógłby do końca życia przebywać w ekskluzywnym hotelu dla psów, a to tylko koszt leków.
Nie wiemy co robić, nie możemy zawieźć Rudika, on czeka i ma nadzieję na dom, uwielbia przyjazdy wolontariuszy, to taki cudowny przyjaciel…

>>Więcej o RUDISIU
Wróć do góry