2 maja 2023 r.

Max to kot, który nie jest kotem znalezionym i uratowanym z ulicy… Został PORZUCONY.

Po prostu – przyniesiony i zostawiony w transporterku pod siedzibą straży gminnej…

Po Maxie widać było, że tęskni i nie rozumie co się wydarzyło w jego życiu. My też nie rozumiemy. Max zdrowotnie wyglądał bardzo dobrze, był zadbany.

Max ma ok 7 lat, ale mentalnie nie czuje się staruszkiem  Jednak bardzo nas martwiło, że Max nie jest skory do hasania, więc szybko trafił do ortopedy i rzeczywiście okazało się, że ma stary uraz tylnej łapy, a w sumie biodra.

Człowieku czy to był powód, żeby go porzucić?? Serio??

Max trafił do nas w wakacje a operację przeszedł jesienią. Aktualnie ma się świetnie – sami zobaczcie tego słodziaka.

Widać, że Max kocha ludzi cały sercem pomimo, że ktoś bardzo mu je złamał. Na szczęście Max już tego nie pamięta, a my szukamy dla niego najlepszego opiekuna pod słońcem!

Aktualnie Maksiu jest pod opieką domu tymczasowego, ale bylibyśmy spokojni gdyby miał już swój dom na ZAWSZE – bo Max na to zasługuje.

Pokochaj Maksia i wypełnij ankietę: https://glosemzwierzat.pl/adopcje/adopcje-zasady/

Będziemy wdzięczni za pomoc w zbiórce na jego leczenie – Max już jest po operacji i rehabilitacji ale faktury muszą zostać zapłacone z uwagi na naszą sytuację finansową zostały odsunięte w czasie w klinice… Dlatego prosimy o każdą złotówkę bym moc uregulować dług:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/kotekmax

Nie wiemy zupełnie czemu ta zbiórka nie cieszy się popularnością bo przecież Max zasługuje na wszystko co najlepsze!

 

Wróć do góry