shira16
25 listopad 2012r.

“Shira wczoraj po godzinie siedzenia w kącie pod schodami wyszła i obserwowała domek, później nieśmiałe igraszki z nowymi zabawkami, picie mleczka i zacięte wcinanie chrupek. Już o mięsku z saszetki nie wspomnę (po sekundzie nic nie ma). Jeszcze jest płochliwa, ale jak już się da pogłaskać to odpędzić się od niej nie idzie. Całą noc buszowała i dzisiaj odsypiała na fotelu. Dzisiaj już latała po roślinach, kanapach, fotelach i bez końca chce się tulić. Także na chwilę obecną mizianko, przytulanko i ciągła zabawa.

Tylko coś do drapaka jej nie możemy przyzwyczaić, ale kupimy stojący i może to ją przekona. Przesyłam kilka fotek z popołudniowej drzemki (bo można ją uchwycić tylko gdy śpi póki co, żywe srebro.”

>>Więcej o SHIRA
Wróć do góry