04 kwiecień 2013r.

Dingo przyjechał do Poznania na konsultacje okulistyczną.
Niestety okazało się, że nasz początkowy entuzjazm został ugaszony. Po dokładniejszym badaniu oczu pieska weterynarz stwierdził u niego między innymi zaćmę jądrową, oraz zmętnienie ciała szklistego. Ponadto źrenica nie reaguje już na światło. Niewykluczone, że zmiany w oku są zmianami genetycznymi i Dingo mógł mieć ten defekt od szczeniaka, ponieważ często tak jest w przypadku zaćmy jądrowej.
Póki co byliśmy z pieskiem u dwóch weterynarzy, którzy potwierdzili diagnozę.
Jeden z nich stwierdził jednak, że jedno oko jest już całkowicie nieoperacyjne, ale w przypadku drugiego jest jeszcze cień szansy. Gwarancji nie ma, ale jakiś cień nadziei jest.
Weterynarz zasugerował badanie ERG w celu sprawdzenia rozległości zmian.
Polecono nam, również skonsultować się z dr.Garncarzem, a że 11 maja będzie w okolicach Poznania, umówiliśmy Dingo na konsultację.
Do tego czasu sprawdzimy ogólny stan pieska, między innymi czy jego serce jest na tyle mocne, że będzie mógł zostać poddany ewentualnej operacji.
W między czasie nadal szukamy domu dla Dingo. Piesek jest niesamowicie przyjazny w stosunku do ludzi i innych zwierząt i wdzięczny za opiekę, każdą chwilę, którą mu się poświęca, nie wspominając już o głaskach i czułościach.
Niestety nie może zostać u ludzi, którzy go znaleźli na stałe, ponieważ suczki rezydentki nie tolerują Dingo. Prosimy polecajcie go adopcji, bo potrzebuje swojego domu.
Serdecznie dziękujemy tym wszystkim, którzy przejęli się losem Dingo i postanowili mu pomóc.
Walczymy dalej i trzymamy kciuki.

>>Więcej o DINGO
Wróć do góry