28 września 2021 r.

Trafił do nas w połowie lipca jako kilkutygodniowy osesek. Został znaleziony na starołęce bez kociej mamy w pobliżu.
Przyjęty i troskliwie dokarmiany butelką przez naszą wolontariuszkę, rósł jak na drożdżach i szybko zaczął samodzielne ogarniać jedzenie pasztecików.
Obecnie ma 3 miesiące, więc to już spory kawaler! Wyrósł z niego słodki łobuziak, a przy tym bardzo mily i proludzki miziak.

Baki poszukuje domu stałego, więc poleca się do adopcji!

Wróć do góry