06 wrzesień 2012r.
Zwrócono się do nas z prośbą o pomoc w zanlezieniu domu dla Staffa.
Pies został znaleziony w leśnym rowie, pod koniec sierpnia tego roku, w okolicach Drezdenka(woj. lubuskie). Być moze nie zakwalifikował się do wakacyjnych planów swoich „opiekunów”.
Według informacji ze schroniska dla zwierząt w Gorzowie Wlkp., nikt nie zgłosił zaginięcia amstaffa.
Był bardzo wychudzony, teraz wygląda już troszke lepiej.
Nie wykazuje objawów agresji, nawet podczas jedzenia. Wydaje się, że do psów też. Psa, z którym tymczasowo mieszka ignoruje, nawet jak go obszczekuje.
Boi się podniesionej miski i ręki, co moze sugerować, ze go bito.
Wymaga dużo pieszczot, kładzie się na plecach i czeka na smyranie po brzuchu. Bardzo lubi pływać i brodzić po wodzie, bawi się dużo, ale nie ma problemu z przywołaniu go do porządku.
Reaguje na podstawowe komenty: siad, podaj łape, stój.
Ma około 3 lat.
