Jeszcze tydzień temu Stefan miał u swojego boku najlepszego kumpla – Miodzika. Miodzik pojechał już do swojego domu, a Stefan został…

Przez długi czas myśleliśmy, że młodszy i pełen energii Miodzik trochę irytuje Stefcia. W końcu Miodzik miał ochotę na zabawę niemal bez przerwy, a Stefan zdecydowanie preferował spokojniejsze życie.
Tymczasem kiedy Miodzika zabrakło, Stefan zrobił się… płaczliwy. Większość dnia spędza teraz samotnie w domowej kociarni u naszej wolontariuszki. I chyba coraz bardziej doskwiera mu brak towarzystwa.
Stefan ma około 7-8 lat i niemało już w życiu przeszedł. Kiedyś mieszkał na działkach, ale ze względu na konieczność ekstrakcji wszystkich zębów trafił pod skrzydła naszej wolontariuszki.
Nie jest typem nakolankowego kota, który od razu wskoczy obcej osobie na kolana. W nowym miejscu i wśród nowych ludzi z pewnością będzie potrzebował czasu, żeby się oswoić i poczuć bezpiecznie. Ale naprawdę warto poczekać na ten pierwszy krok.
Bo Stefan to przekochany kotek! I choć nie zawsze jest mu łatwo, dzielnie znosi nawet podawanie sterydu doustnie czy smarowanie jamy ustnej. To naprawdę dzielny chłopak!
Bardzo prosimy o dom dla Stefanka, chociażby tymczasowy!

Jeśli możesz przyjąć Stefcia do siebie, podarować mu trochę spokoju, bezpieczeństwa i przede wszystkim swojego towarzystwa, wypełnij ankietę:

– adopcyjną:  https://docs.google.com/…/1FAIpQLSf-3nxw8V…/viewform

– na dom tymczasowy:  https://docs.google.com/…/1FAIpQLSdyYUwEK6T…/viewform

Wróć do góry