27 sierpień 2012r.
Suzi wrociła z adopcji. Niestety nie udało nam się przewidzieć, że nowa właścicielka suni nas cały czas oszukuje i nie poinformowała męża o chęci adopcji nowego psa.
Nie było go podczas wizyty przedadopcyjnej i nie miałysmy okazji zweryfikowac tego faktu.
Niestety, mężowi nie spodobała się niespodzianka.
