Oto Berni. Wielu z Was go zna, ale wielu zapewne jeszcze nie, więc jednocześnie przypominamy i przedstawiamy tego na swój sposób sympatycznego kawalera, który żyje sobie spokojnie na warmińskiej ziemi korzystając z atrakcji, jakie niesie niesie ze sobą pozornie beztroska codzienność. Mawiają, że kto mieszka na wsi, ten ma wakacje przez cały rok!
Beztroska jest jednak tylko pozorna, bo Berni często zastanawia się nad tym, jak zapełnić swoją sakiewkę, aby móc regulować opłaty za pobyt w hoteliku, w którym żyje. Szuka więc osób, które gotowe byłyby wspierać go comiesięczną, dowolnej wysokości kwotą, w zamian za co postanowił podzielić się z swoją tajemną wiedzą na temat życia w dobrej kondycji!
Otóż – okazuje się, że zabiegi błotne, świeże pędy, to jest po prostu to nasi drodzy. Stosujcie się, a będziecie tak samo piękni, zdrowi i silni, jak sam Berni. Aż chciałoby się rzec, że zachęcamy wraz z Bernim do powrotu do korzeni.
Berni szuka (mamy nadzieję, że nie w tym błocie!) Wirtualnych Opiekunów, którzy pomagając mu godnie żyć otrzymają od niego garść lajfstajlowych porad i nie tylko: adopcje.wirtualne@glosemzwierzat.pl
Zachęcamy do kontaktu!