Berni, jak na Włocha przystało ma bardzo romantyczne usposobienie. Wie w jakim świetle się ustawić, aby stworzyć romantyczny nastrój, do tego spojrzenie kota ze Shreka i kilka „całusów” i wie, że osobę obdarowaną takimi zalotami ma już w kieszeni. Stamtąd tylko krok do smaczków ażeby podtrzymać swoje meksykańskie korzenie i być prawdziwie nadzianym Burrito.

Kto z Was chciałby zaopiekować się tak uroczym Bernim? Chociaż wirtualnie? Każdy Wirtualny Opiekun otrzymuje comiesięczne maile z garścią informacji o swoim podopiecznym. Warto!

adopcje.wirtualne@glosemzwierzat.pl

Wróć do góry