21 maj 2012r.
Dostaliśmy dzisiaj bardzo smutą wiadomoć o tym, że Tajfun odszedł dzisiaj za Tęczowy Most.
W jednej chwili bawił się radośnie w ogrodzie, nagle przeraźliwie zapiszczał kiedy podbiegi do niego właściciele, był nienaturalnie wykręcony i nie oddychał. Niestety mimo szybkiej rakcji właścicieli juz nic nie mona było zrobić.
Moniko i Jacku płaczemy z wami.
Dziękujemy wam, że daliście Tajfunowi dom, miłośći i opiekę, mimo, że nie dane było mu się tym dłużej nacieszyć.
A to ist od Moniki:
Ostatnie zdjęcie naszego Tajfuna- psiejskiego czarodziejskiego. Jego uśmiech i mina pełna szczęścia i radości, którą cieszył nasze oczy i serca przez ostatnie 7 miesięcy. To tylko 7 miesięcy, a tyle człowiek dzięki niemu dobrych chwil zdążył przeżyć. Nigdy, przenigdy nie wiedziałam, że tak mocno się ludzie z psami kochać mogą i tak bardzo Psa może brakować, kiedy już go naprawdę zabraknie.
Dziękujemy Fundacji Głosem Zwierząt http://www.glosemzwierzat.pl/ z Poznania, to dzięki nim mogliśmy poznać tego wariata. Ludzie z Fundacji robią tyle dobrego dla zwierzaków, dlatego jeśli możecie wesprzyjcie ich drobnym datkiem, a najlepiej adoptujcie jakiegoś potrzebującego miłości zwierzaka a na pewno odda wam ja z podwójną mocą.
Strasznie nam Ciebie wariatuńcio brakuje…
Monika i Jacek
