Niedolą Tamaji można by obdzielić stado psów, a ona musiała dźwigać ją sama… Bardzo prosimy o pomoc dla niej!

Do schroniska trafiła z kawałkiem łańcucha i ogromną niedowagą. Ważyła niespełna 15 kg i długo dochodziła do siebie. Wiedzieliśmy, że musiała mieć bardzo kiepski żywot, a jej wygląd to wynik wieloletnich zaniedbań. Wierzyliśmy jednak, że los się musi odmienić i tak też się stało.
Tamaja trafiła do domu tymczasowego u Pani Magdy, gdzie została otoczona troską, miłością i uwagą –
okazało się, że jej płuca są w fatalnym stanie (efekt nieleczonego zapalenia), a w jeszcze gorszym kręgosłup. Liczne zwyrodnienia powodują, że Tamaja ma problemy ze wstawaniem i sprawnym poruszaniem się. Tu diagnoza nie pozostawia złudzeń: lepiej nie będzie, ale można przyhamować rozwój choroby. Czy możemy na Was liczyć?
Pani Magda często przyrządza Tamaji domowe, zdrowe posiłki, jednak różnie u niej z apetytem i czasami chętniej je suchą karmę. Aktualnie najchętniej je “Primal Spirit 60% Wilderness”, jeśli ktoś z Was chciałby zamówić dla niej worek karmy będziemy bardzo wdzięczni
Zbiórka Tamaji: https://zrzutka.pl/2gwvaf
Jednorazowe wpłaty:
Nr konta: 02 1090 1362 0000 0001 4341 8429
Tytuł: Tamaja

Dziękujemy, że jesteście, bo jesteście najlepsi!

Wróć do góry