04 wrzesień 2012r.
Tao ma wielkie szczęście. Jest zarówno przesympatyczny jak i przepiękny. Jest wysokim dwulatkiem, o długich łapkach i uroczym pysiu. Ma także piękną, czarną podpalaną, długa sierść ale chyba największe wrażenie robi jego charakter.
Jest jeszcze dzieciakiem i człowiek to dla niego sens życia. Garnie się do ludzi, jest towarzyski, nie przejawia żadnych zachowań dominacyjnych.
Ot taki piękny młodzik, który przypadkiem trafił do przytuliska i nie rozumie dlaczego nie może biegać i zaczepiać ludzi?
Tao jest bardzo zdziwiony swoją obecną sytuacją i czeka coraz bardziej niecierpliwie kiedy go w końcu ktoś weźmie ze sobą?
