06 sierpień 2013r.
„Z pieskiem nie ma żadnych problemów, na początku widać, że był trochę nerwowy, ale teraz jest ok i uwielbia się przytulać. W domu nie robi żadnych szkód, a jak nas nie ma to z niecierpliwością czeka aż wrócimy. Spacerki uwielbia, jednak z kondycją kiepsko u niego. Jak się trochę ochłodzi to wezmę go na wybieganie trochę bo obecnie szuka w domu najchłodniejszych miejsc i te upały go męczą. Tak samo patrzymy co mu najlepiej smakuje. Widać że już się do nas przyzwyczaił i reszty rodziny. Nauczył się już komend siad i leżeć ale ogólnie jest usłuchany, jedynie jak widzi kota lub psa to trudno go upilnować. Aha i najważniejsze zmieniliśmy imię z Thor na Bono, już reaguję na nie jak się go woła. Jeszcze raz dziękujemy za pieska i pozdrawiamy.”
