01 czerwiec 2014r.
“Witam,
w końcu mogę przesłać zdjęcia Torki, może się do czegoś jeszcze przydadzą.
Adoptowałam tę 13 letnią sunię prawie miesiąc temu. Torcia się naprawdę bardzo zadomowiła i przywiązałyśmy się do siebie ogromnie. Codziennie wychodzimy kilka razy na długie spacery, z których wraca wymęczona, ale szczęśliwa. Mamy kilka metrów do lasu i łąk, gdzie możemy się bawić. Uwielbia kopać dziury i wykopywać z nich wielkie kamienie i kije, ślicznie aportuje, a gdy jest spuszczona ze smyczy, to nigdy się za bardzo nie oddala, zatrzymuje się i wraca na zawołanie, zawsze się ogląda czy idę z nią.
Na smyczy również jest grzeczna, nie ciągnie ani się nie wyrywa, czasem tylko szczeknie na psy, które na nią ujadają zza bram, ale pracujemy nad tym. Jej ulubioną zabawą jest aportowanie, nigdy nie ma dość biegania po kije, kamienie czy jej ukochaną piłkę, z którą nie rozstaje się na krok odkąd tylko ją dostała.
Mimo swego wieku jest bardzo żywą i radosną sunią. W nagrodę za posłuszeństwo dostaje zdrowe przysmaki, swoją karmę też już zjada, choć czasem jeszcze czeka cały dzień w nadziei, że dostanie coś smaczniejszego, ale w nocy wymięka i ładnie zjada swoje.
W domu zachowuje się wspaniale, nie robi bałaganu, nie hałasuje, nie podgryza nie swoich rzeczy, nawet jeśli ją zostawiam na parę godzin, gdy muszę wyjść gdzieś, gdzie nie mogę jej zabrać.
Do obcych psów się przyzwyczaja mniej więcej po jednym dniu, jest bardzo zazdrosna, kiedy głaszczę inne pieski, nawet o mojego partnera jest czasem zazdrosna, ale nie jest wobec niego agresywna.
Torka jest naprawdę wspaniałym psiakiem, nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej. Jestem bardzo wdzięczna Fundacji, że mogłam adoptować tak cudownego przyjaciela.”
