18 maj 2013r.
Ushi powolutku rozkręca się w domu tymczasowym. Jest pięknym, czekoladowym, wykastrowanym kocurkiem.
Jest jeszcze trochę przestraszony i nieśmiały, boi się gwałtownych ruchów, ale ogólnie w porównaniu z dniem kiedy trafił pod naszą opiekę jest zmiana. Kiedy ktoś nowy pojawia się w domu już po kilku minutach podchodzi i chce się bawić.
